Wstyd
- NIEMY KRZYK

- 21 lip 2025
- 2 minut(y) czytania
Wstyd
Zrozum, uzależnienie to choroba, nie wybór
To nie kwestia słabej woli czy „złego charakteru”. Uzależnienie to choroba – tak samo
jak cukrzyca czy depresja. Czy wstydziłbyś się, że masz grypę albo złamaną nogę?
Najprawdopodobniej nie. Uzależnienie wymaga leczenia, nie potępienia.
1. Oddziel wstyd od odpowiedzialności
Wstyd mówi: „Jestem zły”
Odpowiedzialność mówi: „Zrobiłem coś złego, ale mogę to naprawić”
Nie musisz się wstydzić tego, że jesteś chory. Ale możesz wziąć odpowiedzialność
za swoje zdrowienie. To nie tylko możliwe – to odważne.
2. Rozmawiaj z innymi uzależnionymi
Najsilniejszy lek na wstyd to rozmowa z kimś, kto przeżył to samo. Grupy wsparcia
(np. AA, NA, terapeutyczne społeczności) pokazują, że nie jesteś sam. Inni ludzie
przeszli przez to samo – i nadal walczą. Tam wstyd się kurczy.
3. Dostrzeż swoją wartość poza uzależnieniem
Twoja tożsamość to znacznie więcej niż choroba. Masz dobre cechy, talenty,
marzenia, bliskich – i przede wszystkim: masz potencjał do zmiany. Uzależnienie to
część Twojej historii, ale nie cała książka.
4. Pracuj z terapeutą lub doradcą
Wstyd często ma głębokie korzenie – w rodzinie, traumie, dzieciństwie. Terapia może
pomóc je zrozumieć i uzdrowić. Nie musisz z tym walczyć sam.
5. Zamień wstyd w siłę
Kiedy mówisz: „Tak, jestem uzależniony – i chcę coś z tym zrobić”, odzyskujesz siłę.
Twoja historia może w przyszłości pomóc komuś innemu. To, co było powodem
wstydu, może stać się źródłem sensu.
Moje słowa na dziś:
Czuję wstyd i zmęczenie – i mam do tego prawo.
Ale te uczucia nie definiują mnie.
Jestem kimś więcej niż moje potknięcia.
Chcę być trzeźwy.
To nie tylko pragnienie – to decyzja, którą podejmuję mimo strachu.
Każdy dzień to krok, nawet jeśli chwiejny.
Potrzebuję spokoju.
Potrzebuję przebaczenia – od innych, ale przede wszystkim od siebie.
I uczę się, krok po kroku, że na nie zasługuję.
Nie jestem sam. Nie jestem zepsuty.
Jestem w drodze. I to wystarczy.
CZEKAM NA CIEBIE !




Komentarze